
W świecie wolnego oprogramowania nie brakuje innowacyjnych pomysłów, które nierzadko stają się inspiracją dla komercyjnych systemów. Najpierw deweloperzy GNOME'a zerwali ze standardem i zaprezentowali nowy sposób zarządzania oknami, wykorzystując obszary robocze. Kolejny z kolei był Canonical, który zerwał z przyzwyczajeniem posiadania dolnego panelu, a teraz Mark Shuttleworth na łamach swojego blogu prezentuje nowe, innowacyjne menu aplikacji.
Od lat siedemdziesiątych, kiedy to Xerox PARC stworzył pierwszy system z interfejsem graficznym (GUI) menu aplikacji nie uległo jakimkolwiek zmianom. Nikt przez tyle lat nie wpadł, a może nawet nie myślał o jakiejś innowacji, która okazała by się wygodniejszym i szybszym rozwiązaniem. Aż do dzisiaj, kiedy to nie nikt inny, a Canonical zaprezentowało swój projekt, który nosi nazwę Head-Up Display (w skrócie HUD).
HUD zrywa z dotychczasowym rozwijanym menu, a wykorzystuje pole wyszukiwania, które podczas wpisywania pierwszych liter tekstu wyświetla sugerowane wyniki w rozmytej liście. Aby tego było mało, w pierwszej kolejności prezentowane są najpopularniejsze wyniki, te najczęściej przez nas używane/wyszukiwane.
Najlepiej zasadę działania tłumaczy poniższe prezentacyjne wideo:
Pomysł od Canonical wydaje się ciekawym i szybkim rozwiązaniem, jednak wymaga od nas ciągłego kontaktu z klawiaturą, co akurat podczas użytkowania GIMP-a czy innego programu graficznego, gdzie w większości do pracy wykorzystujemy mysz może być męczące. Jak będzie w rzeczywistości przekonamy się już najprawdopodobniej w Ubuntu 12.04 LTS. Domyślnie pozostanie jeszcze klasyczne menu aplikacji, ale opcjonalnie otrzymamy możliwość przełączenia.
Projekt jest jeszcze we wczesnej fazie rozwojowej, ale twórca Ubuntu ma już wizję na przyszłość. Jego kolejnym krokiem ma być sterowanie głosowe. Pomysł ciekawy, a tym bardziej, jeśli owe rozwiązanie zostanie wprowadzone, także dla tabletowego systemu. Wtedy zaoszczędzimy sporo miejsca na małym ekranie oraz ograniczymy do maksimum dotykanie i niewygodne wprowadzanie tekstu. Ale do tego szmat czasu...
Co o tym myślicie?














