Home
Obserwuj nas na Google+ Śledź nas na Facebooku Śledź mnie na Twitterze

Canonical chce zmienić 30-letni standard. Zobacz innowacyjny pomysł menu aplikacji

, , wtorek, 24 stycznia 2012

W świecie wolnego oprogramowania nie brakuje innowacyjnych pomysłów, które nierzadko stają się inspiracją dla komercyjnych systemów. Najpierw deweloperzy GNOME'a zerwali ze standardem i zaprezentowali nowy sposób zarządzania oknami, wykorzystując obszary robocze. Kolejny z kolei był Canonical, który zerwał z przyzwyczajeniem posiadania dolnego panelu, a teraz Mark Shuttleworth na łamach swojego blogu prezentuje nowe, innowacyjne menu aplikacji.

Od lat siedemdziesiątych, kiedy to Xerox PARC stworzył pierwszy system z interfejsem graficznym (GUI) menu aplikacji nie uległo jakimkolwiek zmianom. Nikt przez tyle lat nie wpadł, a może nawet nie myślał o jakiejś innowacji, która okazała by się wygodniejszym i szybszym rozwiązaniem. Aż do dzisiaj, kiedy to nie nikt inny, a Canonical zaprezentowało swój projekt, który nosi nazwę Head-Up Display (w skrócie HUD).

HUD zrywa z dotychczasowym rozwijanym menu, a wykorzystuje pole wyszukiwania, które podczas wpisywania pierwszych liter tekstu wyświetla sugerowane wyniki w rozmytej liście. Aby tego było mało, w pierwszej kolejności prezentowane są najpopularniejsze wyniki, te najczęściej przez nas używane/wyszukiwane.

Najlepiej zasadę działania tłumaczy poniższe prezentacyjne wideo:



Pomysł od Canonical wydaje się ciekawym i szybkim rozwiązaniem, jednak wymaga od nas ciągłego kontaktu z klawiaturą, co akurat podczas użytkowania GIMP-a czy innego programu graficznego, gdzie w większości do pracy wykorzystujemy mysz może być męczące. Jak będzie w rzeczywistości przekonamy się już najprawdopodobniej w Ubuntu 12.04 LTS. Domyślnie pozostanie jeszcze klasyczne menu aplikacji, ale opcjonalnie otrzymamy możliwość przełączenia.

Projekt jest jeszcze we wczesnej fazie rozwojowej, ale twórca Ubuntu ma już wizję na przyszłość. Jego kolejnym krokiem ma być sterowanie głosowe. Pomysł ciekawy, a tym bardziej, jeśli owe rozwiązanie zostanie wprowadzone, także dla tabletowego systemu. Wtedy zaoszczędzimy sporo miejsca na małym ekranie oraz ograniczymy do maksimum dotykanie i niewygodne wprowadzanie tekstu. Ale do tego szmat czasu...

Co o tym myślicie?

Czytaj dalej


Chiński odpowiednik "Centrum oprogramowania Ubuntu" - wygląda ładnie

, , sobota, 21 stycznia 2012

Słyszeliście o chińskiej dystrybucji Deepin Linux? Jej twórcy na stronie domowej wychwalają głównie zmodyfikowane środowisko graficzne GNOME Shell oraz centrum oprogramowania. Co więc wyróżnia Deepin Software Center od tworu Canonical? Myślę, że przede wszystkim szybkość działania (i uruchamiania) oraz wygląd.

Podczas uruchomienia Deepin Software Center pyta nas o podanie hasła administratora, w przeciwnym wypadku nie uruchomimy aplikacji. W Centrum oprogramowania Ubuntu działa to trochę na innej zasadzie, możemy uruchomić aplikację, przeglądać zawartość, jednak dopiero przy próbie instalacji jesteśmy wypytywani o hasło (jednorazowo).

Chińskie centrum z oprogramowaniem posiada podobne funkcje do tego, znanego z Ubuntu, jednak jest oprawione w ładniejszy interfejs oferujący sześć różnokolorowych skórek, zużywa mniej zasobów, a także posiada możliwość zarządzania pakietami, którego w COU jeszcze nie doświadczyliśmy. U góry aplikacji znajduje się proste menu, składające się z pięciu elementów: strony głównej, repozytorium, aktualizacji, deinstalacji oraz pobierania. Obsługa aplikacji jest banalna i raczej wszystkim znana, więc wymigam się od opisywania każdego działu z osobna, a przejdę do najważniejszego - instalacji.

Instalacja w Ubuntu 11.10


W końcu możemy zainstalować alternatywę dla Centrum oprogramowania Ubuntu - Deepin Software Center, bez babrania się ze źródłami, aby uniknąć konfliktu. Wystarczy pobrać i zainstalować paczkę DEB (dla Ubuntu 11.10).


Czytaj dalej


"Ice Cream Sandwich" - motyw dla GNOME Shella od twórcy zestawu ikon Faenza

, , czwartek, 19 stycznia 2012

Twórca między innymi znanego i lubianego zestawu ikon Faenza, znany w deviantART'cie pod nickiem Tiheum, stanął przed nie lada wyzwaniem - stworzenia motywu dla GNOME Shella inspirowanego systemem mobilnym od Google'a - Androidem 4.0 "Ice Cream Sandwich". Efekt jego pracy można już podziwiać na własnym desktopie, a wygląda on znakomicie!

Archiwum z motywem "Ice Cream Sandwich" pobrać można z profilu twórcy na devianART'cie, gdzie znajdują się również jego pozostałe prace. A tym, którzy posiadają konto ww. serwisie gorąco polecam obserwowanie Tiheuma.

Aby zastosować motyw w systemie, zalecam instalację narzędzia GNOME Tweak Tool oraz rozszerzenia "User Theme extension". Opis instalacji i dalszego postępowania znaleźć można tutaj. W razie jakichkolwiek problemow służę pomocą.

Czytaj dalej


Instalacja Unity 5.0 w Ubuntu 11.10

, , środa, 18 stycznia 2012

Załoga deweloperów Canonical dobrnęła dopiero (lub aż) do pierwszej alfy kolejnego wydania Ubuntu, będącego jednocześnie następcą wysłużonego LTS-a. Będzie to pierwsze wydanie o długoterminowym wsparciu, mające na pokładzie autorskie środowisko graficzne - Unity. Jego premiera zaplanowana została na 26 kwietnia br., więc przed twórcami jeszcze długa i kręta droga. Jednak mimo prac na tym etapie, wdrożono już kilka nowości, m.in. Unity w wersji 5.0.

Unity 5.0 nie wprowadza fajerwerków, a skupia się głównie na optymalizacji działania i doszlifowaniu istniejących funkcji. Aczkolwiek znalazło się parę nowości, których doświadczyć możemy gołym okiem. Należą do nich: zmiana koloru doku i ekranu Dash (screen z początku wpisu), ikona Dash posiada menu szybkiego wyboru (quicklists), a także możliwość dodania ikony "Pokaż pulpit" do launchera.

Instalacja Unity 5.0 w Ubuntu 11.10


Wypróbowanie najnowszej wersji Unity, wcale nie wiąże się z niestabilnym Ubuntu 12.04. Aczkolwiek możemy zainstalować najnowszy produkt od Canonical, także w Ubuntu 11.10 za pośrednictwem PPA. Wystarczy wydać w terminalu poniższe dwa polecenia:
sudo add-apt-repository ppa:unity-team/staging
sudo apt-get update && sudo apt-get dist-upgrade

A następnie wcisnąć Alt+F2 i wpisać "unity --replace", aby zrestartować Unity.

W razie jakichkolwiek problemów, mamy możliwość powrotu do poprzedniej wersji Unity. Musimy tylko wydać w terminalu następujące polecenia:
sudo apt-get install ppa-purge
sudo ppa-purge ppa:unity-team/staging



Czytaj dalej


GNOME Shell w klasycznym stylu, czyli Cinnamon w Ubuntu 11.10

, , niedziela, 15 stycznia 2012

Zmiana domyślnego środowiska graficznego w Ubuntu z GNOME'a 2 na Unity, a następnie premiera GNOME Shella wywołała nie lada poruszenie wśród użytkowników. Nowe środowiska nie każdemu przypadły do gustu i wielu użytkowników podziękowało kolejnym wydaniom. Najwięcej na tym skorzystał Linux Mint, który pozostał przy starym układzie paneli, a teraz werbuje użytkowników forkiem najnowszego produktu deweloperów "wielkiej stopy".

Najnowszy projekt założyciela Linux Minta - Clementa Lefebvre'a, oparty o GNOME Shella jest swego rodzaju "powrotem do korzeni". Jego celem jest uzyskanie układu zbliżonego do klasycznego GNOME 2, opakowanego w odświeżony wygląd. Clement ceni sobie pracę deweloperów GNOME'a, podoba mu się interfejs i rozszerzenia, jednak brakuje możliwości personalizacji. Chce przywrócić utracone możliwości, takie jak dodawanie i przemieszczanie paneli, wraz z opcjami automatycznego ukrywania; zmianę położenia rozszerzeń, powiadomienia rodem z GNOME 2 i ikony w tray'u.

Cinnamon jest wciąż we wczesnej fazie rozwoju, więc nie wszystkie funkcje zostały jeszcze wdrożone. Te, które się już pojawiły zostały opakowane w aplikację "Cinnamon Settings", znajdującą się w menu. Posiada ona m.in. opcję włączania i wyłączania auto ukrywania panelu, opcje kalendarza, włączanie i wyłączanie ikony "przeglądu", a także ustawienia motywu i dodatków.

Instalacja w Ubuntu 11.10


Instalacja forku, wraz z narzędziem konfuguracyjnym w Ubuntu 11.10 jest banalna i odbywa się za pośrednictwem PPA, a więc wystarczy wydać poniższe polecenia w terminalu:
sudo add-apt-repository ppa:merlwiz79/cinnamon-ppa
sudo apt-get update
sudo apt-get install cinnamon cinnamon-session cinnamon-settings

Po instalacji wystarczy się wylogować i wybrać znajdujące się pod trybikiem nowo zainstalowane środowisko graficzne.

Domyślny szary wygląd Cinnamona prezentuje się średnio, warto więc zainstalować dodatkową paczkę ośmiu ładnych motywów. Nie są one dostępne jeszcze w PPA, ale możemy je zainstalować za pośrednictwem repozytorium dostępnym na GitHub. Wystarczy wydać następujące polecenia w terminalu:
sudo apt-get install git-core
cd && git clone https://github.com/linuxmint/cinnamon-themes.git
cd cinnamon-themes
./test

Mnie projekt się podoba, a Wam?


Czytaj dalej


Corel wydał aplikację dla Linuksa. Czy inni producenci to dostrzegą?

, , sobota, 14 stycznia 2012

Piętą achillesową Linuksa, pozostawiającą go w niszy jest przede wszystkim brak profesjonalnego oprogramowania. I to właśnie jest powodem numer jeden dla użytkowników korzystających z produktów firmy Adobe czy narzędzia AutoCAD od Autodesku. Nie mogą całkowicie wykreślić Windowsa ze swojego życia, bo ścianą na ich drodze jest w większości przypadków praca związana z projektowaniem czy grafika komputerową. W przypadku "zwykłego Kowalskiego" występuje drugi powód - przyzwyczajenie.

Wracając do braku profesjonalnych i komercyjnych narzędzi. Wielu użytkowników chciałoby porzucić okienkowy system od Microsoftu, jednak dla Linuksa nie ma alternatyw, które dorastałyby chociaż do kostek popularnych aplikacji, takich jak Photoshop czy AutoCAD. Mamy GIMP-a, mamy LibreCAD-a, ale w porównaniu z komercyjnymi produktami, są to tylko zabawki.

Racjonalnym rozwiązaniem w tym przypadku są dwa systemy, oczywiście nie jest to na tyle wygodne, jak wszytko w jednym. Niektórzy kichają na tego typu możliwość i pozostają przy Windowsie, inni natomiast próbują swoich sił z Linuksem. Stawiają na wolne i na pewno bezpieczniejsze oprogramowanie. A komercyjnego produktu od giganta z Redmond wykorzystują tylko i wyłącznie do pracy z wspominanymi narzędziami lub rozrywki (czyt. gier).

A gdyby tak producenci dostrzegli pingwinka, zaczęli wydawać na niego swoje oprogramowanie? Czy zwiększyła by się jego popularność? Nie ma co gdybać, ale jest iskra nadziei. Znana wszystkim kanadyjska firma Corel wydała właśnie jeden ze swoich produktów - Corel® AfterShot™ Pro, alternatywę Lightrooma ze stajni Adobe. W pełnym skrócie narzędzie służy między innymi do edycji i zarządzania zdjęciami.



Pełna wersja Corel® AfterShot™ Pro kosztuje $99.99, nie jest to wcale dużo, jeśli porównać z Lightroomem od Adobe, który został wyceniony na $299.00. Istnieje także możliwość pobrania 30-dniowej wersji próbnej (32 i 64-bit) w postaci paczki DEB oraz RPM (32-bit).


Czytaj dalej


Włączanie i wyłączanie rozszerzeń bezpośrednio z panelu w GNOME Shell

, , piątek, 13 stycznia 2012

Baza z rozszerzeniami dla GNOME Shella stopniowo rośnie. Niemal z każdą wizytą w witrynie GNOME Shell Extensions, przeglądając zasoby znajdę coś nowego i równie ciekawego. Drażni mnie jedynie wymóg przeglądania czujnym okiem każdej strony, gdyby nie można było dodać pola "Nowe rozszerzenia", czy czegoś w ten deseń.

Włączać i wyłączać rozszerzenia można było dotąd na dwa sposoby, pierwszym z nich jest wspominana wyżej witryna (działająca na dzień dzisiejszy tylko w Firefoksie), a drugim narzędzie GNOME Tweak Tool. Czasami natomiast potrzebujmy błyskawicznie wyłączyć którąś z wtyczek, przykładem może być rozszerzenie System Monitor, które podczas oglądania filmu pozostawia w lewym dolnym rogu biały pasek. Nie wiem czy tylko ja jestem tak wrażliwy na tego typu szczegóły, jednak strasznie mnie to drażni.

Rozszerzenie Lame Extensions Manager dodaje do tray'a ikonkę pod kliknięciem której ukazuje się "dymek" z wszystkimi zainstalowanymi w systemie dodatkami i możliwością ich ekspresowego włączania i wyłączania. Aby ją zainstalować, wystarczy przejść do niniejszego adresu (w Firefoksie), a sposób włączenia powinien rzucić się w oczy wręcz natychmiastowo.


Czytaj dalej