Home

Zamień Unity Laucher na Cairo-Dock

, , sobota, 3 marca 2012

W Unity deweloperzy Canonical z góry narzucili nam dok narzędziowy, który żeby tego było mało usadowiony został z lewej strony ekranu. Nie da się go całkowicie usunąć, ponieważ został zespolony z resztą środowiska. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby go ukryć, a w jego miejsce dodać Cairo-Dock, który w przeciwieństwie do domyślnego Launchera posiada olbrzymie opcje konfiguracyjne.

Instrukcja


1. Zainstaluj Compiz Config Settings Manager (CCSM) z Centrum oprogramowania Ubuntu (jeśli już posiadasz tę aplikację, to pomiń ten krok).

2. Wciśnij Alt+F2 i wklej "about:config", aby przejść do ustawień Unity w Compizie.

3. W polu Hide Launcher wybierz "Autohide".

4. Reveal Mode ustaw "Brak", aby przy przesunięciu kursora do lewej strony ekranu nie wysunął się dok, którego zamierzamy się pozbyć.

5. Wyłącz skróty klawiszowe "Key to show the launcher" oraz "Key to put keyboard-focus on launcher". W ten sposób, jedynym hotkey'em, który da nam dostęp do ukrytego Launchera jest Alt+F2, czyli wykonywanie polecenia. Jeśli jednak chcesz mieć dostęp do doku Unity możesz nie wyłączać tych skrótów.

6. Teraz, gdy już ukryliśmy Unity Laucher, czas zainstalować Cairo-Dock. Wystarczy wklepać do konsoli dwa poniższe polecenia:
sudo add-apt-repository ppa:cairo-dock-team/ppa
sudo apt-get update && sudo apt-get install cairo-dock cairo-dock-plug-ins

7. Na koniec wciskamy Alt+F2 i wpisujemy "cairo", aby uruchomić dok. Oczywiście, możemy go również dodać do aplikacji startowych, aby uruchamiał się wraz ze startem systemu.

Czytaj dalej


Unity: Minimalizacja okien aplikacji, klikając na ikonę w Launcherze

, , środa, 29 lutego 2012
Dock narzędziowy (Launcher) w Unity od innych aplikacji tego typu wyróżnia jeden mały lecz uciążliwy szczegół. Pozwala on uruchamiać aplikacje, dublować je - klikając przycisk scrolla, ale już nie minimalizować. Nie wiem, czy to kolejny dowód oryginalności Canonical, czy po prostu niedopatrzenie. W każdym bądź razie na Launchpadzie od dawna toczy się gorąca dyskusja na ten temat.

Istnieje kilka sposobów, które umożliwiają obejście tego problemu, jednak żaden z nich nie funkcjonuje w stu procentach tak, jak byśmy tego chcieli. Najlepszym rozwiązaniem, jakiego się doszukałem jest skrypt, który co prawda minimalizuje aplikację po kliknięciu na jej ikonę w docku, ale w parze z klawiszem Alt.

Instrukcja


1. Zainstaluj Xdotool i Compiz Config Settings Manager z Centrum oprogramowania Ubuntu.

2. Utwórz nowy plik o nazwie ".minimize" w swoim katalogu domowym o następującej treści:
#!/usr/bin/env python
# by desgua
# version 0.1.3 - May 06 2011
# To minimize with unity Launcher
##################################
import os
import wnck
import gtk
stream = os.popen("xdotool click --clearmodifiers 1")
screen = wnck.screen_get_default()

while gtk.events_pending():
gtk.main_iteration()

windows = screen.get_windows()
active_app = screen.get_active_window().get_application()

for w in windows:
if w.get_application() == active_app:
w.minimize()

3. Otwórz terminal i wydaj poniższe polecenie, aby nadać plikowi odpowiednie uprawnienia:
chmod +x ~/.minimize
4. Otwórz Menadżer ustawień CompizConfig, aby to zrobić kliknij Alt+F2 i wpisz "ccsm".

5. Włącz wtyczkę "Polecenia" i dodaj lokalizację stworzonego skryptu "~/.minimize" do którejś z pustych linii:


6. Przejdź do karty "Skróty myszy" i w tej samej linii, co w poprzednim punkcie ustaw skrót Alt+Button1:



Czytaj dalej


MyUnity 3.0 z nowymi funkcjami i interfejsem

, , poniedziałek, 27 lutego 2012

Jedno z najpopularniejszych narzędzi konfiguracyjnych dla środowiska graficznego od Canonical, umożliwiające proste dostosowanie zagnieżdżonych głęboko w systemie opcji doczekało się kolejnej odsłony. MyUnity o równiutkim numerze 3.0 oprócz nowych funkcji, oferuje całkowicie przebudowany interfejs.

Nowy metaliczny wygląd jest bardziej przyjazny dla użytkownika. Kategorie z odpowiednimi dla siebie opcjami usadowione zostały u góry aplikacji i wzbogacone o jedną nową pozycję - themes. Możemy w niej, jak nie trudno się domyślić zmienić motyw systemowy, a także zestaw ikon (wraz z opcją jego usunięcia). Do nowości należy jeszcze wsparcie funkcji wprowadzonych do kwietniowego wydania Ubuntu 12.04, m.in. włączenie/wyłączenie dostępnych i najnowszych aplikacji wyświetlanych w Dashu. W starszych wersjach systemu opcje są niedostępne.

Instalacja w Ubuntu


Aby zainstalować najnowszą wersję MyUnity, oznaczoną numerami 3.0 w Ubuntu 11.04 i 11.10, należy skorzystać z dodatkowych repozytoriów. Wystarczy otworzyć terminal i wydać następujące polecenia:
sudo add-apt-repository ppa:myunity/ppa
sudo apt-get update && sudo apt-get install myunity

Użytkownicy kwietniowego wydania Ubuntu 12.04 mogą zainstalować narzędzie MyUnity w najświeższej wersji bezpośrednio z Centrum oprogramowania Ubuntu. Wystarczy, że skorzystają z tego linku.

Czytaj dalej


Zainstaluj LibreOffice'a 3.5.0 w Ubuntu, bo naprawdę warto

, , wtorek, 14 lutego 2012

Zespół The Document Foundation wydał właśnie na światło dzienne kolejną stabilną wersję swojego pakietu biurowego. LibreOffice oznaczony numerami 3.5.0 jest kropka w kropkę identyczny, jak wydanie RC3, a więc użytkownicy, którzy zainstalowali wcześniej kandydata do wydania, mogą sobie darować. Jednak Ci, którzy nie mieli styczności z tą gałęzią, powinni zainstalować, a z pewnością nie pożałują.

We Writerze, wchodzącym w skład gamy aplikacji biurowych znalazło się kilka ciekawych nowości o których warto wspomnieć, między innymi nowy interfejs dla nagłówka i stopki oraz nowy szybszy moduł sprawdzania gramatyki dla kilku języków (niestety polski nie znalazł się w tym gronie), w Calcu natomiast nowe pole multi-line. Dodatkowo poprawiono jakość czcionek, dodano nowy natywny sterownik dla baz danych PostgreSQL, filtr importu dla dokumentów Microsoft Visio oraz wprowadzono automatyczne aktualizacje, dzięki którym zawsze będziemy posiadać najnowszą wersję oprogramowania. Po więcej szczegółów zapraszam tutaj.

Instalacja w Ubuntu

Nową wersję LibreOffice'a w Ubuntu 11.10 można zainstalować przez oficjalne PPA, gdy tylko znajdzie się w repozytorium. Wystarczy wydać następujące polecenia w terminalu:
sudo add-apt-repository ppa:libreoffice/ppa
sudo apt-get update
sudo apt-get install libreoffice libreoffice-l10n-pl libreoffice-help-pl


Jeśli nie masz zamiaru czekać i chcesz natychmiastowo zainstalować LibreOffice'a 3.5.0 w Ubuntu, Debianie lub innej dystrybucji korzystającej z paczek DEB, postępuj zgodnie z poniższymi krokami.

Najpierw odinstaluj posiadany przez Ciebie pakiet biurowy (możesz pominąć ten krok, jeśli nie posiadasz zainstalowanego w systemie żadnego z poniższych), wydaj w terminalu poniższe polecenie.

Dla OpenOffice'a:
sudo apt-get remove openoffice*
Dla LibreOffice'a:
sudo apt-get remove libreoffice*

Teraz możesz się zabrać za pobieranie i instalację pakietu, wklej kolejno poniższe polecenia w terminalu (odpowiednio dla swojego systemu).

64-bit
Pobierz paczki z gamą oprogramowania, ojczystym językiem oraz pomocą:




Rozpakuj pobrane archiwa:
tar -xvzf LibO_3.5.0_Linux_x86-64_install-deb_en-US.tar.gz
tar -xvzf LibO_3.5.0_Linux_x86-64_langpack-deb_pl.tar.gz
tar -xvzf LibO_3.5.0_Linux_x86-64_helppack-deb_pl.tar.gz


I zainstaluj je:
cd LibO_3.5.0rc3_Linux_x86-64_install-deb_en-US/DEBS
sudo dpkg -i *.deb
cd desktop-integration
sudo dpkg -i *.deb
cd LibO_3.5.0rc3_Linux_x86-64_langpack-deb_pl/DEBS
sudo dpkg -i *.deb
cd LibO_3.5.0rc3_Linux_x86-64_helppack-deb_pl/DEBS
sudo dpkg -i *.deb


32-bit
Postępujemy identycznie, jak w przypadku 64-bitowych pakietów, zastępując je oczywiście tymi 32-bitowymi.

Pobierz paczki z gamą oprogramowania, ojczystym językiem oraz pomocą:




Rozpakuj pobrane archiwa:
tar -xvzf LibO_3.5.0_Linux_x86_install-deb_en-US.tar.gz
tar -xvzf LibO_3.5.0_Linux_x86_langpack-deb_pl.tar.gz
tar -xvzf LibO_3.5.0_Linux_x86_helppack-deb_pl.tar.gz


I zainstaluj je:
cd LibO_3.5.0_Linux_x86_install-deb_en-US/DEBS
sudo dpkg -i *.deb
cd desktop-integration
sudo dpkg -i *.deb
cd LibO_3.5.0_Linux_x86_langpack-deb_pl/DEBS
sudo dpkg -i *.deb
cd LibO_3.5.0_Linux_x86_helppack-deb_pl/DEBS
sudo dpkg -i *.deb


Dojrzeliście także poprawę w szybkości i stabilności?

Czytaj dalej


Musique - odtwarzacz muzyczny nastawiony tylko i wyłącznie na muzykę

, , poniedziałek, 13 lutego 2012

Jest takie powiedzenie "jeżeli coś jest do wszystkiego to jest do niczego". Przykładem z życia wziętym, potwierdzającym tę sentencję jest komunikator Gadu-Gadu, oj... przepraszam GG. Jego początkowym założeniem była błyskawiczna korespondencja ze znajomymi, z upływem lat messenger jako flagowy produkt stał się centrum łączącym pozostałe usługi firmy. Stracił swoją pierwotną formę i stał się strasznie pamięciożerny.

Osobiście lubię proste i skupione na postawionym założeniu aplikacje, a taką jest odtwarzacz muzyczny Musique, znany wcześniej pod nazwą MiniTunes. Skupia się on na tym, na czym powinien - muzyce. Nie posiada zbędnych do tego funkcji, takich jak podcasty, radio internetowe czy zintegrowany sklep z muzyką.

Jeżeli ktoś nie korzysta z wyżej wymienionych funkcji i chce mieć prosty, a zarazem elegancko wyglądający odtwarzacz powinien wypróbować Musique. W poprzednich wersjach, jeszcze pod starą nazwą aplikacja była aż nad prosta, nie posiadała nawet wyszukiwarki, która przy większej kolekcji jest niezbędna. Natomiast teraz posiada wszystko czego potrzeba do czerpania przyjemności z muzyki: jedną playlistę, scrobbling, odtwarzanie losowe oraz powtarzanie. Dodatkowo wyświetla naszą bibliotekę muzyczną w świetniej formie - kafelek z okładkami z możliwością przeglądania wg. artysty, albumy czy pomiędzy katalogami. Okładki są pobierane przy pierwszym uruchomieniu aplikacji z serwisu Last.fm, więc może to potrwać dłuższą chwilę, jednak jest to wykonywane jednorazowo. Również informacje o artyście są "zapożyczone" z ww. strony.

Instalacja w Ubuntu

Musique w najnowszej wersji oznaczonej numerami 1.1, dzięki Roberto Ferramosca'e możemy zainstalować w Ubuntu od 10.10 do 11.10 przez PPA. Wystarczy wydać jedynie poniższe polecenia w terminalu:
sudo add-apt-repository ppa:ferramroberto/minitunes
sudo apt-get update &&sudo apt-get install musique

lub, jak kto woli pobrać paczkę z plikami binarnymi do własnej kompilacji (instrukcja wewnątrz).

fot: flavio.tordini.org

Czytaj dalej


Koniec wsparcia finansowego ze strony Canonical - Kubuntu zdane tylko na siebie

, , wtorek, 7 lutego 2012
Wygląda na to, że siostrzane dystrybucje Ubuntu stają się ciężarem dla Canonical, które w ostatnim czasie skupiło swoją uwagę głównie na własnym środowisku graficznym Unity. Wsparciem finansowym ze strony firmy Mark Shuttlewortha objęte było Kubuntu. Dlaczego napisałem "było"? Ponieważ po kwietniowym wydaniu Kubuntu kończą się dobre czasy i dystrybucja zostaje zdana sama na siebie.

Posiadacze Kubuntu mogą być spokojni, ponieważ koniec wsparcia finansowego ze strony Canonical to nie koniec świata, i nie koniec bazującej na Ubuntu ze środowiskiem graficznym KDE dystrybucji. Kubuntu będzie dalej rozwijane przez wolontariuszy na identycznych zasadach, jak Edubuntu, Lubuntu, czy Xubuntu.

Jonathan Riddell, pracujący nad Kubuntu przez ostatnie 7 lat tłumaczy tę decyzję jako sprawa "biznesowa". Dystrybucja istniejąca na rynku wystarczająco długi czas nie osiągnęła wystarczających sukcesów. Wina jednak nie leży tylko i wyłącznie po stronie twórców, ponieważ i Canonical ma w tym niemały udział. Nigdy nie darzyła sympatią KDE i nie przyłożyła się do promocji Kubuntu, w odróżnieniu do swojego flagowego produktu.

Czytaj dalej


Canonical chce zmienić 30-letni standard. Zobacz innowacyjny pomysł menu aplikacji

, , wtorek, 24 stycznia 2012

W świecie wolnego oprogramowania nie brakuje innowacyjnych pomysłów, które nierzadko stają się inspiracją dla komercyjnych systemów. Najpierw deweloperzy GNOME'a zerwali ze standardem i zaprezentowali nowy sposób zarządzania oknami, wykorzystując obszary robocze. Kolejny z kolei był Canonical, który zerwał z przyzwyczajeniem posiadania dolnego panelu, a teraz Mark Shuttleworth na łamach swojego blogu prezentuje nowe, innowacyjne menu aplikacji.

Od lat siedemdziesiątych, kiedy to Xerox PARC stworzył pierwszy system z interfejsem graficznym (GUI) menu aplikacji nie uległo jakimkolwiek zmianom. Nikt przez tyle lat nie wpadł, a może nawet nie myślał o jakiejś innowacji, która okazała by się wygodniejszym i szybszym rozwiązaniem. Aż do dzisiaj, kiedy to nie nikt inny, a Canonical zaprezentowało swój projekt, który nosi nazwę Head-Up Display (w skrócie HUD).

HUD zrywa z dotychczasowym rozwijanym menu, a wykorzystuje pole wyszukiwania, które podczas wpisywania pierwszych liter tekstu wyświetla sugerowane wyniki w rozmytej liście. Aby tego było mało, w pierwszej kolejności prezentowane są najpopularniejsze wyniki, te najczęściej przez nas używane/wyszukiwane.

Najlepiej zasadę działania tłumaczy poniższe prezentacyjne wideo:



Pomysł od Canonical wydaje się ciekawym i szybkim rozwiązaniem, jednak wymaga od nas ciągłego kontaktu z klawiaturą, co akurat podczas użytkowania GIMP-a czy innego programu graficznego, gdzie w większości do pracy wykorzystujemy mysz może być męczące. Jak będzie w rzeczywistości przekonamy się już najprawdopodobniej w Ubuntu 12.04 LTS. Domyślnie pozostanie jeszcze klasyczne menu aplikacji, ale opcjonalnie otrzymamy możliwość przełączenia.

Projekt jest jeszcze we wczesnej fazie rozwojowej, ale twórca Ubuntu ma już wizję na przyszłość. Jego kolejnym krokiem ma być sterowanie głosowe. Pomysł ciekawy, a tym bardziej, jeśli owe rozwiązanie zostanie wprowadzone, także dla tabletowego systemu. Wtedy zaoszczędzimy sporo miejsca na małym ekranie oraz ograniczymy do maksimum dotykanie i niewygodne wprowadzanie tekstu. Ale do tego szmat czasu...

Co o tym myślicie?

Czytaj dalej